Jak zostałem cykliniarzem?

Zawsze marzyłem o studiach w Warszawie. Niestety jestem sierotą i z tego względu realizacja moich marzeń wydawała się bardzo odległa. Zdałem maturę i wtedy szczęście się do mnie uśmiechnęło, mieszkający w Warszawie dziadkowie zostawili mi w spadku małe, lecz niezwykle przytulne mieszkanko. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fatalny stan podłogi. Parkiet przez lata nie był cyklinowany i z tego względu był w opłakanym stanie. Postanowiłem samodzielnie uporać się z tym problemem. Szczęśliwie się składało, bo na wsi, z której pochodzę, miałem dobrego znajomego, który zajmował się na co dzień cyklinowaniem podłóg. Niestety nie mógł mi pomóc, gdyż był związany umowami. Wobec tego musiałem działać sam, ponieważ nie miałem wśród znajomych nikogo, kto mógłby mi pomóc. Pierwszym odruchem było poszukiwanie na własną rękę firmy, której zajęciem było cyklinowanie. Wpisałem więc do wyszukiwarki w Internecie frazę ‘cyklinowanie Warszawa’. Z wyświetlonych wyników wybrałem pierwszą stronę z brzegu. W katalogu oferta ujrzałem cenę, która była zdecydowanie zbyt wysoka jak na mój skromny, uczniowski budżet. Nie było wyjścia. Wziąłem się za remont podłogi sam. Od znajomego pożyczyłem szlifierkę, zakupiłem różnego rodzaju papiery ścierne i zabrałem się do pracy. Robota szła mi wyjątkowo gładko. Korzystałem z rad mojego dobrego znajomego, który choć nie mógł mi pomóc, udzielił mi wielu cennych wskazówek jak wycyklinowany parkiet pokryć lakierem. Dzięki temu już po kilku dniach podłoga wyglądała jak nowa. Byłem nadzwyczaj zadowolony z wykonanej pracy. Nikt nie wyobraża sobie, jaką samodzielne wykonanie całej roboty przynosi satysfakcję i frajdę. Poczułem, że mam do tego smykałkę. Wpadł mi do Glowy pomysł założenia własnej filmy cykliniarskiej. Postanowiłem udać się do znajomego i przedstawić mu propozycję współpracy. Uznał to za świetny pomysł. Co więcej wciągnął do tego kilku innych znajomych z branży. Dzięki temu aktualnie jestem kierownikiem firmy, która nastawiona jest na usługi remontowe.

Leave a Comment